Nareszcie ogarnęłam ten cały zamot przed testami. Wszystko było takie niedociągniete i tak dalej.
Jak narazie o jutrzejsze testy jestem spokojna. Wystarczy, że poczytam ze zrozumieniem tekst i powinno być dobrze. Tak myślę, mam nadzieję. Bardziej obawiam się tych testów do bierzmowania. Chociaż przecież nie można ich nie zdać, gorzej z tymi z biskupem w czwartek. Ale, zobaczymy co będzie.
Pogoda dopisuje, jak najbardziej. Cudownie jest w związku z tym i niech tak zostanie. Do piątku, oby do piątku. W piątek uczcimy koniec testów. I ogólnie majówka, może niezbyt długa, ale jednak. Więc chyba będzie co robić ; )
I chcę więcej takich dni jak wczoraj, zdecydowanie. Siedzenie 'na plaży', układanie głupich piosenek, 'ognisko', berek i w ogóle. Cudownie, cudownie. Coś się zaczyna dziać. W końcu.. ;) No dobra, może nie tak się dzieje jakbym chciała. To znaczy tak też chcę, ale nie do końca. Mniejsza. Mam się cieszyć z życia pomimo wszystko, tak ? ;D To realizujemy plan!
Ponownie nie widzę sensu notki, ale niech zostanie. Kiedyś będę miała co czytać z nudów i mówić sobie "jakie to ja głupoty naisałam".
POWODZENIA WSZYSTKIM TRZECIOKLSISTOM JUTRO NA TESTACH!
ogólnie masz zaplanowane all. xd nie wiem jak z tym all wyrabiasz. xd
OdpowiedzUsuńno do piatku. mile zakonczenie dnia xd