środa, 1 września 2010

szkooła

Nowa szkoła, nowa klasa, nowi nauczyciele. Wszystko nowe. Zaczęło się już dziś. Bałam się wszystkiego. Co prawda, to było samo rozpoczęcie roku. Najpierw dyrektor coś pomarudził, że musimy się do nich wszystkich zwracać 'panie profesorze' i tak dalej, że tu panują pewne zasady, wyznaczył nam, pierwszym klasom, wychowawców i powiedział gdzie mamy iść. W sumie naprawdę szybko mu zeszło, bo w gimnazjum i podstawówce takie rzeczy trwały po dobrą godzinę, jak nie dłużej,a tutaj wracałam do domu już o 9.45, gdzie wszystko zaczęło się o 9.00.
Później rozejście się do sal ze swoją klasą. Tam mogłam obczaić wszystkich troszkę dokładniej. Jeszcze przed wejściem do sali, zapoznałam się z dziewczyną, która nikogo tu nie znała, w przeciwieństwie do mnie. Wydała się naprawdę spoko, później nawet wracała z nami. A co do klasy. Hm, jeśli chodzi o pierwsze wrażenie, to wydaje się być miła. Myślę, że damy radę się zgrać. Pomimo, że niektórzy wyglądają troszkę dziwnie i tak też się zachowują. Ogólnie,mimo to, podobało mi się.
No i sama wychowawczyni. Wygląda na mądrą kobietę, rozważną i przyjemną. Tak też jest jak mówi. Widać, że wymaga, ale to dobrze o niej świadczy. Sama powiedziała, że zawsze jej klasa jest najlepsza, czego oczekuje też od nas. Cóż, myślę, że jeżeli każdy choć trochę sie postara, to może się uda xD. Jednak nie ma co na razie o tym mówić, bo nauka zacznie się za jakiś czas. Myślę, że nie od jutra, bo jutro to pewnie zapoznianie i tak dalej.
Więc szkoła jest spoko, klasa tak samo, wychowawca również. Jedyne co mnie jak na razie przeraża to fakt, iż jestem pierwsza w dzienniku i nie wiem jak w niektórych sytuacjach się zachowywać, bo oczywiście jako pierwsza będę do wszystkiego wywoływana. Ale postaram się jak najlepiej oczywiście i myślę, że uda mi się wywiązać z danych mi zadań.
Cóż, żegnajcie wakacje, witaj szkoło i ciężka praco! Niestety. Ciężko było to napisać, ale taka jest rzeczywistość. Czas pożegnać się z całkowitym luzem, nie kontrolowaniem czasu, robieniem tego, na co ma się ochote, w każdej chwili, bez ustanku ;<. Koniec. Od jutra rozpoczynam naukę jako uczennica klasy Ib Liceum Ogólnokształcącego. Jak będzie, to się okaże.
W tej chwili jestem w miarę dobrze nastawiona na to wszystko. Jutro czeka mnie zapoznanie z ludźmi z klasy i z nauczycielami. Mam nadzieję, że będzie dobrze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz