I weekend się kończy :( Koniec wysypiania, czas na codzienne wstawanie o 6.30 ; O no dobra, we wtorki godzine później, yea! ;]
Zdecydowanie za krótko trwają weekendy, powinny chociaż ze 3 dni, tak, aby jeden był całkowicie wolny od szkoły. To byłaby dobra idea, ale nikt mądry na to nie wpadł, zresztą po co ułatwiać uczniowi życie, nie? ;D
Pomimo tak krótkiego weekendu, spędziłam go cudownie. Porządnie, tak jak trzeba i w ogóle. Cały ze Skarbem + z Olgą. Nadrobiliśmy ten czas, który starciliśmy, m.in na mini kłótnie :(
Ale najważniejsze, że wszystko wróciło do normy, tej normy, która była wcześniej. Mmm, cudownie jest ;* Kocham Cię ;*
A dziś, mimo że wstałam ok. 8.15, to się wyspałam ; o I od rana siedzę w książkach, a co tam. Lekcje odrobiłam, nauczyłam się.
Niektórzy mówią, że jestem mózgiem matematycznym, ale teraz zadziwię: nie potrafię zrobić zadania z matmy xd To znaczy jednego przykładu. Zwyczajnie mi nie wychodzi, haha. I drażni mnie, bo nie moge do niego dojść -.- jeszcze w książce w odpowiedziach tak dziwnie jest napisane.. Karolka doesn't understand, czy coś.
I to głupie PO, z tym dziwnym facetem. Lepiej pytać z tak dziwnych tematów i stawiać wszystkim po kolei 3, za to, czego się boją ; o -.- Idiotyzm.
No i jutro kartkówka z niemieckiego (mm, mój ulubiony język <3 ;]). Pisanie słownie liczb ; o to jest tak poje. (bylam u spowiedzi, stop!), że głowa mała ; O lepiej wszystko pisać łącznie i jeszcze tak dlugo. Chociażby liczba tysiąc sto czterdzieści dwa (1142) po niemiecku to eintausendeinhundertzweiundvierzig ;O. No język idzie sobie połamać, i zresztą rękę też, pisząc to.
Nie wiem kto to wymyślił, ale zapewne ktoś mądry.
No, ale na dzisiaj naukę skończyłam. Zdaje mi się, że wszystko umiem, a jak nie to trudno, życie się mówi no nie.
Tymczasem trzeba korzystać z tak ładnej pogody jak na wrzesień (mój termometr wykazuje 19 stopni). Na 16 do kościoła (w końcu stałam się religijna, kiedyś trzeba). Później spacer z pewnym cudownym Panem <3 i tak zakończę ten dzień. To będzie najpiękniejsze zakończenie dnia, weekendu ;*
Aaa, i I have a problem, help me! 30 września - Dzień Chłopaka, a ja nie mam żadnego pomysłu ;< zero, null (po niemiecku, haa!). Zawsze mam, ale w tej mojej małej mieścinie jest taka lipa, że szkoda gadać. Za 4 dni musze coś mieć, tymczasem mam coś, ale to nie jest nawet połowa. Pomocy!
Lece na obiad, miłej niedzieli ;* Moja bynajmniej taka będzie ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz