'Dlaczego?' Pytanie, które zadaję sobie bardzo często i na które niestety nie potrafię odpowiedzieć. To znaczy nie zawsze, rzadko.
Dlaczego nie jest tak, jak było chociażby miesiąc temu? Co zrobiłam, że to się zmieniło? Jak do tego w ogóle doszło? Dlaczego do tego wszystkiego doprowadziłam?
Jest jeszcze milion innych pytań, które mnie cholernie dręczą. Nie znam na nie odpowiedzi, nie umiem do nich dotrzeć.
SHIIIIIIT! Czemu to jest takie trudne?!
Chcę do tego wrócić, tylko znowu nie wiem jak. Do tego, co było jakiś czas temu. Znowu, znowu strach przed porażką nie pozwala mi zrobić tego, co bym chciała. Boje się, że już za późno, że zrobię się zbyt natrętna. W sumie ja już sama nie wiem czego sie boję, o co mi chodzi, czego chcę i jak mam działać.
Nie wiem nic, a co najgorsza chyba nikt nie potrafi/nie chce mi w tym pomóc.
Nie radzę sobie. Chcę jakiegoś.. oświecenia? Możliwe.
wiesz, miliard razy błagałam los, aby pozwolił mi się cofnąć. ale życie, to życie. tutaj nie ma powrotów. trzeba albo się pogodzić, albo czekać na lepszy czas?
OdpowiedzUsuńOla jestem. ;))
życie z reguły jest trudne.
OdpowiedzUsuńnie napiszę dzisiaj jedwabistego komcia na temat mniej lub bardziej zbliżony no notki, bo mam depresje.
dobranoc.
emjs.
trzeba się nauczyć wybaczać tym przeklętym ludziom. i weź tutaj nie zgłupiej, no. jak tu być dobrym i kochanym wśród takiego zakłamania?
OdpowiedzUsuńno wiesz, jeszcze wehikułu czasu nie wynaleziono, ale bądźmy dobrej myśli, może niedługo. ;D