Miałam w sobie spokój. Ale odszedł. Tylko w pewnej kwestii, ale jednak odszedł.
Chcesz mnie zranić? Wszystko zakończyć tak po prostu? Jesteś na dobrej drodze. Pamiętaj tylko, że jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Kiedyś to się odwróci przeciwko Tobie. Zobaczysz.
Bezmyślność i zapatrzenie w siebie. To zasłania oczy.
A tak z innej beczki:
nadal jest fajnie. Teraz wiem to, czego wcześniej nie wiedziałam. A wszystko dzięki jednemu dniu, który tak wiele zmienił. Na lepsze. I myślę, że może być tylko lepiej. OBY!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz